Jarocin i oświata

Czy rzeczywiście wierzy Pan, że uczeń w szkole publicznej jest traktowany tak samo jak w niepublicznej?

- Przekazując szkołę do prowadzenia np. stowarzyszeniu mamy deklarację, że od ucznia nie będą pobierane żadne opłaty. Uczeń realizuje ten sam program, nauczyciele muszą mieć takie same uprawnienia, jak w przypadku szkoły publicznej. Rzeczywiście nie jest traktowany jednakowo, bo uczniowie mają więcej zajęć dodatkowych niż w szkole publicznej. Wprowadzone w ostatnich latach zmiany spowodowały, że ok. 75 proc. dzieci w wieku od 3 do 5 lat objętych jest opieką przedszkolną, a uczniowie szkół podstawowych oraz gimnazjów osiągają bardzo dobre wyniki w nauce.

Jak wygląda poziom nauki w tych placówkach?

- Analizujemy od kilku lat wyniki egzaminu szóstoklasistów i gimnazjalistów. Placówkom niepublicznym raczej nie zdarza się spaść poniżej średniej gminnej, która w ostatnich latach zawsze była wyższa od średniej wojewódzkiej i krajowej. Wybór rodziców też wskazuje, że polityka oświatowa gminy idzie w dobrym kierunku. Zdarza się, że rodzice z Jarocina dowożą dzieci do małych niepublicznych szkół wiejskich na terenie gminy. Niepubliczne gimnazjum w Golinie też przyciąga kilkudziesięciu uczniów z sąsiedniej gminy Koźmin Wielkopolski. Co czwarte dziecko uczęszczające do niepublicznego gimnazjum w Jarocinie to dziecko nauczyciela. Nawet wizytator z kuratorium przez trzy lata dowoziła dziecko do niepublicznego gimnazjum w Golinie.

Jak inne samorządy reagują na politykę oświatową Jarocina?

- Bardzo różnie. Wiele samorządów do nas przyjeżdża. Nasza spółka komunalna rozpoczęła nawet cykl szkoleń dla samorządowców. Są też oczywiście samorządy, które się na nas boczą i gniewają, kiedy mówimy, że nie jest prawdą, że subwencja oświatowa musi być radykalnie zwiększona.

A nie powinna?

- Można ją zacząć zwiększać, ale w momencie, gdy stworzy się dla samorządów system finansowania oświatą, który jest racjonalny. Dopóki będzie Karta Nauczyciela i kilka zapisów systemu oświaty, uważamy, że dokładanie do tego systemu będzie pewnego rodzaju marnotrawstwem.