Jarocin i oświata

Wiceburmistrz Jarocina: Robert Kaźmierczak

Stawiamy na oświatę niepubliczną

2008-06-29 15:02

Władze Jarocina uważają, że zwiększenie subwencji oświatowej przy obecnym prawie oświatowym i Karcie Nauczyciela będzie marnotrawstwem publicznych pieniędzy. Jedynym rozsądnym wyjście jest przekazywanie przez samorządy szkół podmiotom niepublicznym.

Jarocin oddał już stowarzyszeniom cztery szkoły podstawowe, cztery gimnazja i sześć przedszkoli. Motywy tych decyzji wyjaśnia Robert Kaźmierczak, wiceburmistrz Jarocina.

Anna Mikołajczyk-Kłębek: Jarocin w ostatnim czasie wyrasta na mekkę szkolnictwa niepublicznego. Czy nie obawiacie się takiego wizerunku?

Robert Kaźmierczak, wiceburmistrz Jarocina: Na taki wizerunek pracujemy przez ostatnie pięć lat. Niestety w tempie dużo wolniejszym niż byśmy chcieli. Dla naszych działań nie znaleźliśmy zrozumienia w wielkopolskim kuratorium oświaty, do tego roku także w ministerstwie edukacji narodowej.

Skąd decyzje o przekształcaniu szkół w niepubliczne?

- Staramy się, aby funkcjonowanie szkolnictwa na terenie gminy było konkurencyjne i motywujące, a obecne prawo do tego nie zachęca. Edukacja to specyficzny rodzaj usługi, który może być realizowany dużo efektywniej przez podmioty niepubliczne niż publiczne. Przede wszystkim dlatego, że w niepublicznych placówkach funkcjonuje inny system prawny, po prostu nie ma tam Karty Nauczyciela, która jest przeżytkiem głębokiego PRL-u i w XXI wieku nie powinna obowiązywać.

Strony: 1 2 3 4 Następna »