Opłaty za studia. Blaski, cienie i sprawiedliwość.

Matury są już, jak w większości krajów, oceniane w systemie zewnętrznym. Wiadomo, która szkoła w Polsce przygotowuje do nich najlepiej. Nie piszę tutaj o tym, która najlepiej uczy - to już jest inna perspektywa widzenia sprawy.. Stosunek przygotowania ucznia do matury i autentycznej wiedzy, jaką posiada jest zagadnieniem niełatwym. Zresztą później tę relację weryfikuje życie. Tutaj mówimy o kryteriach, które ułatwiają podsumowania. Pytanie jest następujące: czy można wprowadzić system, który porównywałby wyniki nauczania na uczelniach. Wiemy także dzisiaj i o tym, że egzaminy zdawane na jednej uczelni, z tego samego przedmiotu i na innej różnią się zasadniczo pod względem wymagań i efektów. Może więc warto pomyśleć o egzaminach zewnętrznych. Oczywiście nie byłoby sensu zdawania wszystkich egzaminów, ale wybranych i ważnych dla danego kierunku.

Trzeba zastanowić się, w jaki sposób można pobudzać zainteresowanie młodzieży studiami technicznymi. Jednakże jakiekolwiek ingerencje państwa w stymulowanie wyborów uważam za niedobre. W momencie, kiedy młody człowiek będzie musiał ponosić finansowe konsekwencje swoich wyborów, sam się zastanowi czy wkład finansowy może być odzyskany poprzez późniejsze zapotrzebowanie rynku pracy na jego kwalifikacje.