Poszukiwanie rynkowego modelu edukacji


Większość środowisk oświatowych traktuje projekty rynkowych rozwiązań edukacyjnych bardzo niechętnie. W zdominowanym przez oświatową biurokrację i związkowych działaczy świecie publicznej edukacji wszelkie pomysły wprowadzenia elementów rynkowych są gwałtownie zwalczane. W Polsce ostry sprzeciw związkowców budzi możliwość kreowania szkół opartych o elastyczne zasady organizacyjne, gdyż w takich placówkach nie muszą obowiązywać wynikające z Karty Nauczyciela reguły działania. Dla większości oświatowych biurokratów i związkowych działaczy oraz niestety znacznej części nauczycieli ideałem jest w pełni scentralizowany, biurokratyczny system oświaty oparty na sztywnych zasadach organizacyjnych (w Polsce co jakiś czas związkowcy występują z postulatem uczynienia nauczycieli pracownikami państwowymi). Właśnie analiza niskiej efektywności takiego systemu przywiodła wielu ludzi do postawienia pytania o przyczyny spadających efektów kształcenia w szkołach publicznych, pomimo wzrastających nakładów finansowych na ich działanie (najgłośniej i najwcześniej zaczęto je stawiać w krajach anglosaskich). Bardzo słusznie zauważyli oni, że taka sytuacja stanowi szczególne zagrożenie dla możliwości rozwoju edukacyjnego młodych ludzi ze środowisk ubogich, o małym kapitale kulturowym, gdyż tej młodzieży nie stać na podjęcie nauki w szkołach niepublicznych. W związku z tym chcąc zapewnić młodym ludziom w miarę równe szanse edukacyjne należy podjąć prace nad poprawą funkcjonowania szkół publicznych.
Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 Następna »